Literacki Blog Roku 2009 – jestem wśród laureatów!
Poniżej wyniki konkursu Literacki Blog Roku 2009, które podaję za portalem Granice.pl. Mój blog zajął trzecie miejsce! Radość jest tym większa, że Hasło niepoprawne jest blogiem literackim w 30%, a pozostałe 2/3 wypełnia mieszanka wolontariatu e-bookowego, uzależnienia od technologii i przebłysków liteksperymentalnych.
W czasach, w których żyjemy, pewne stare powiedzenie należałoby zastąpić bardziej aktualnym: “każdy ma swoje 5 sekund”. A ponieważ to dosyć mało czasu, więc wypełniam go po brzegi wyłącznie szczęściem. »»»
Pierwsze grupy collaborative fiction w Google Wave!
Już w czasie pierwszych zapowiedzi wiadome było, że nowe narzędzie od Google ma wielkie szanse zrewolucjonizować sposób komunikowania się między ludźmi. Na podstawie filmów demonstracyjnych można było również wyciągnąć wniosek, że Wave może być świetnym sposobem na uprawianie collaborative fiction.
Tak więc, gdy dostałem zaproszenie od ludzi z TED (i przełamałem niechęć do siedemnastej nowości technologicznej tego dnia), próbowałem odnaleźć się w nowej zabawce Google… i odłożyłem przyjemność na później.
Wave nie robi wrażenia, gdy próbujemy go wykorzystać do tego samego, co wszystkie istniejące już programy mailowe, komunikatory i mikroblogi – do nadawania komunikatów. Prawdziwy przełom kryje się w możliwościach, jakie daje podgląd na żywo tego, co piszą inni. Po paru takich sesjach na żywo, muszę przełamać swój introwertyzm i dokończyć to zdanie wielowykrzyknikiem – przeżycie jest niesamowite!!!! »»»
O planach związanych z Barnes&Noble
Jak wcześniej pisałem, bez żadnej łaski można znaleźć się w ofercie amerykańskiego Barnes&Noble. Wystarczy opublikować książkę w serwisie Smashwords. Gdy publikacja spełni kilka wymogów formalnych, znajdzie się w katalogu Premium, a to oznacza zakwalifikowanie do oferty B&N. Niedawno w mailu do autorów, Mark Coker, szef Smashwords podzielił się informacją, że podobna umowa została podpisana również z Sony eBook Store.
W tym wpisie chciałbym podzielić się kilkoma uwagami o tym, jak system działa w praktyce, zdradzić swoje plany, a także poprosić o pomoc. »»»
Scena z sieczkarnią [opowiadanie]
Na Krajowym Festiwalu Filmów Fabularnych główną nagrodę, nagrodę za reżyserię, nagrodę publiczności i nagrodę wójta gminy Przepaska Górna otrzymał film Na lewo od kompostownika, kontrowersyjny dramat ludowy wyreżyserowany przez debiutanta Miłosza Nieszczęsnego.
Młody reżyser został okrzyknięty objawieniem festiwalu i nadzieją polskiego kina. Głosy krytyków, teoretyków, praktyków, sponsorów i zwykłych widzów były entuzjastyczne:
– Rewelacyjny film. Dawno nie widziałem czegoś równie poruszającego. No i ta scena z sieczkarnią…
– Wiesz, myślę, że wprowadziłeś, zwłaszcza w scenie z sieczkarnią, wiesz, tej przed właściwą sceną miłosną, myślę, że wprowadziłeś sztukę filmową na nowy poziom. Gratulacje! Wróżę ci wielką przyszłość. »»»
#hashtagstory – a literary project on Twitter

Here it is – a Twitter literary project called #hashtagstory.
A couple of days ago I decided to stop #twitnovel. The last one I wrote is here. I realized, that as a non-English writer I would be just a 7th-or-sth-level imitator of the best Twitter writers. So I started to look for a good alternative.
And, believe me or not, this was easy. Three hints got me to the point. [1] was Boing Boing’s post on “Remix the Remixer” competition, where the task is to mash up any of Lawrence Lessig’s existing work and create something new, unique and creative. [2] was my two-weeks old (=outdated) idea to make a Twitter story out of url shortened links (#urlstory). I’ve been pretty enthusiastic about that – for two hours. A need for an extensive web search to find great sites to be #urlstory’s heroes – this was too much. [3] was Twitter Magnets – a beautiful site where from random words you can create a 140-character poem and send it to Twitter.
This was leading my mind to a single morning coffee conclusion: you don’t have to write down words to create something new and meaningful. You can use the existing ones. We are living in the times of over-content. Maybe instead of adding up it’s good to mash up.
My first #hashtagstory has already landed in Twitterland. It’s ironic, that’s my style: »»»
I killed myself in 1969 and it works
This sounds absurd, but it’s perfectly true. I killed myself in 1969, the year I was born, in order to join my favourite writers: Franz Kafka, Jerome K. Jerome and Lewis Carroll. Here is how I did it. »»»
Aktualizowana lista stron z darmowymi e-bookami
Przedstawiam listę stron z darmowymi e-bookami. Na początek kilka najważniejszych światowych serwisów, ale lista będzie stale uaktualniana o nowe strony. Prosiłbym o uwagi oraz oczywiście sugestie nowych serwisów – albo w komentarzach, albo na Twitterze (@nizejpodpisany).
Objaśnienia:
Zawartość opis zasobów książkowych danego serwisu
Konieczność rejestracji czy użytkownik musi się zarejestrować, by ściągać książki
Wprowadzanie książek czy użytkownik może sam wprowadzać książki do serwisu
Formaty plików w jakich formatach można ściągać książki; nowoczesne formaty (np. ePub) pozwalają na dopasowanie proporcji strony i innych parametrów do wyświetlacza urządzenia, podobnie jak zmianę wielkości czcionki i innych ustawień
Książki polskojęzyczne czy w zasobach serwisu znajdują się polskie książki; link do listy książek
Wersja mobilna czy zasoby serwisu optymalizowane są do przeglądania na urządzeniach mobilnych i czy dostępne są w katalogach mobilnych aplikacji książkowych
Prawa autorskie czy serwis przestrzega praw publikowanych autorów; czy zdarzają się przypadki piractwa »»»
How fast will prices of e-readers go down?
For updated pricing please look at the end of a post.
This is obvious that prices of e-readers will constantly go down. Just recently two new devices were launched: Cool-er from Interead and Elonex (in association with Borders UK). They are both competitively priced, $249 and $311 respectively. Although they are designed to be access points to their own e-bookstores, it’s no coincidence that Amazon has reduced overnight the price of the ugliest-ereader-ever – Kindle 1 – from $295 to $240. That was fast.
And this is the most exciting question: how much will prices of e-readers go down by the end of 2009? To make guessing simpler, I’ve collected in a beautiful widget a basket of 12 most popular e-readers available at Amazon. The total cost is not beautiful at all – on 30th of June it was $5205,71, what makes an average of $433,80.
![]()
The purpose of this post is not to give you a professional speech on the future of e-readers, but to make you excited about them (at least as much as I am). So no talking, just have fun and guess. Having a basket as a reference, please mark your vote. »»»
Which device do you use to read e-books? [poll]
Some people say, e-books will break into mainstream this year. There are big chances for this to happen. New e-reading devices are hitting the market frequently, publishers are starting up their e-book platforms, people discover e-reading capabilities of their cell phones.
I would be grateful, if you leave your quick vote. You can check one answer, so please choose your major e-reading device. Every three months I’ll write down the results, so that we can see, if there is any major trend in how people read electronic books.
Computer desktop, laptop, netbook, tablet, etc.
E-reader a device specifically designed to be used for reading e-books, f.e. Kindle, Cool-er
Phone any cell phone
Others other devices with e-reading capability, f.e. gaming consoles (iPod Touch comes here)
This would be great, if you also write down a quick comment with a name of your device.
Use bit.ly to make a book easily downloadable from a tweet
Referring to a post, where I was sharing a way to make your book downoadable from a single tweet by everybody, who is using iPhone + Stanza, I have a great update: when you use bit.ly url shortener it’s now even easier to make. This solution was tested and suggested by Jonathan Vaught (@copyhacker), thanks for that!
Here is how it goes:
1. Copy a link of an ePub file, go to bit.ly and paste it into a link box
http://www.feedbooks.com/book/3127.epub
2. In a link replace “http” to “epub”
epub://www.feedbooks.com/book/3127.epub
3. Click “shorten”. The link is ready!
This simple solution is based on a fact, that Safari can interpret epub:// directories, so that it opens Stanza, which immediately downloads a book from that directory.
16 amazing things you can’t make from e-books
Look at those beautiful examples of what can be done from a paper book. It’s just amazing… but on the other hand it’s good, that e-books are intangible. You can’t do things like that to them. As a writer I would love my book to be part of a heritage, not a birdhouse.
A book promotion running until year 2109
A hundred-year-long book promotion. Is it a joke? Definitely not. I’m serious about it. As serious as a tech-absurd writer can be. It’s possible, it takes half an hour and it makes you feel really great. Look at the screenshot below:
When did I do it? Before lunch. How did I do it? I’ve scheduled one hundred tweets (yes, one tweet a year) with a link to Password Incorrect, my mobilefiction book available for free from Feedbooks. There are a couple of Twitter apps you can use for that, like CoTweet or TweetLater. My choice was Hootsuite.
Now, the most important question: why did I do it? There are several reasons, you just need to skip this distracting thought at the back of your head, saying “all that doesn’t make sense at all”. »»»
Mobile e-books deserve to have their own name
Everybody involved in a wonderful world of digital books is witnessing currently a huge trend: e-books become mobile. And it’s not just another form of an electronic book. It’s the new generation, which doesn’t have most of disadvantages of a first gen e-book. This is leading to one thought:
Mobile e-books deserve to have their own name. I call them “mo-books”.
There are a couple of reasons for that:
E-book is a bad thing :. For many people, especially book lovers, computer e-book is a surrogate, side effect or a bastard baby of a paper book. They associate electronic books with inconvenient text documents, being read on a 800 x 600 screen – in most cases at work. The stereotypical meaning of an e-book is: a document you read at work for professional purposes, which is as boring as any other computer document, well, apart from the fact that somebody, some day called it “a book”. »»»
Bunny Munro umiera, rodzi się nowoczesna książka
Czekałem, czekałem i doczekałem się – na książkę, która jest idealnym przykładem możliwości, jakie już w niedalekiej przyszłości będą miały e-książki. Mam na myśli The Death of Bunny Munro, a jej autorem jest Nick Cave. To niesamowita książka. Nie piszę o “zwykłym” e-booku, nie piszę o audiobooku, ale o fantastycznym wydaniu na iPhone’a.
O książce nowej generacji, jaką bez wątpienia jest Bunny Munro w edycji na iPhone’a, przygotowanej przez Enhanced Editions, pisał Łukasz Badula w Kulturaonline.pl. W tym wpisie rozwijam temat – o spostrzeżenia osoby, która jest jej szczęśliwym posiadaczem, a która nie przypadkiem ma obsesję na punkcie nowoczesnej książki.
Zacznę od tego, że e-book The Death of Bunny Munro kosztuje w AppStore 19,99 €. I że kupiłem go bez mrugnięcia okiem, chociaż nie przelewa się ostatnio. I że cierpliwie czekałem, aż cała książka się ściągnie (czyli parę dobrych godzin). Można to robić jedynie po zalogowaniu się do iTunes z komputera. Pliku o wielkości 869 mega nie daje się pobrać bezpośrednio na iPhone’a.
Ktoś spyta: no i co, warto było taką bordową ikonkę kupować, zamiast pójść do Empiku i nabyć wydanie polskie, papierowe, od Pruszyńskiego? Oj warto było. Cały wpis będzie, o tym, że warto było. »»»
“Zany collection of tech-absurd short stories”
Please find below a full text of Court Merrigan’s review of my book Password Incorrect. I’m really proud of is as this is a first, and I hope not last, international assessment of the book, which I’m trying to promote to English-speaking readers without any publisher’s help.
![]()
Court Merrigan
Originally from Nebraska, Court Merrigan has lived in various places East and West and is currently back in the US with his family. His short stories have appeared in Blackbird, Weber Review, Porcupine, Evergreen Review, The Summerset Review, Dublin Quarterly, The Kyoto Journal, Pindeldyboz, Identity Theory, and Angle, among others. He is currently working on a novel. He blogs at Endless Emendation
Password Incorrect is a truly zany collection of “tech-absurd” short stories by Nick Name, pen name for Polish author Piotr Kowalczyk, which only a networked world could have unleashed. It’s available for free from Feedbooks. »»»
An Orbital Flight With a Small Surprise [short story]
My next #fridayflash is about daily pleasures in a very near future…
An Orbital Flight With a Small Surprise
George Pearinsky was disappointed. They stuck him into this thing resembling a caftan, not a flight suit, and he couldn’t even take a photo of himself, but maybe it was better without one anyway, because in this vomit-green inflatable quilted shit, he looked like a huge pear, even though he weighed only 125.5 kilograms.
“And what is this?” He asked the captain pointing with his eyes at the screen, where wrapped in a thick layer of brownish gases, an outline of Earth could be seen. »»»
eClicto od grudnia za 899 złotych [analiza]
Wiemy już trochę więcej o eClicto, czyli pierwszym polskim nowoczesnym projekcie wydawniczym, którego częścią jest czytnik e-książek. Mimo, że nastąpiło opóźnienie we wprowadzeniu systemu na rynek, jest kilka bardzo dobrych wiadomości:
:. umowy podpisane z 40 wydawcami – moje obawy na szczęście się nie sprawdzają; wydawców zdecydowanych na małżeństwo z nowoczesną książką jest zaskakująco dużo – i bardzo dobrze. Liczę ta to, że zdecydowani są na publikowanie na platformie eClicto także tytułów bestsellerowych. Przykład najnowszej książki Dana Browna pokazuje, że naprawdę warto
:. system konwersji – chodzi o system konwersji do formatu ePub, dzięki któremu można czytać książki na urządzeniu mobilnym. Sprawny system to szybkie powiększanie zasobów książkowych w nowoczesnych formatach elektronicznych. Im więcej książek w ofercie, tym większy stopień akceptacji ceny urządzenia
:. najważniejsze – cena czytnika poniżej 1000 złotych (mimo wcześniejszych nieoficjalnych zapowiedzi ok. 1200,-). W pakiecie promocyjnym urządzenie wraz ze 100 darmowymi książkami ma kosztować 899 złotych. Cena na bardzo rozsądnym poziomie, pozwoli się zorientować w popycie. Raczej w górę nie powinna pójść, biorąc pod uwagę trendy światowe. Być może po okresie promocji liczba wgranych darmowych tytułów będzie zredukowana o te bardziej poszukiwane.
Dla porównania: ceny dostępnych obecnie w Polsce e-czytników kształtują się znacznie powyżej 1000 złotych. Niedawno w ofercie Libranova pojawił się Cool-er, iPod wśród czytników (oczywiście do czasu wprowadzenia tableta przez Apple) i do niedawna najtańszy na świecie e-czytnik (249 USD). Polska cena: 1299 złotych, czyli do korekty w dół i to już przed premierą eClicto.
Mam nadzieję, że Kolporter wystartuje na początku, a nie pod koniec grudnia. Wtedy eClicto ma szansę na zaistnienie w świecie prezentów. 100 książek pod choinkę? Dlaczego nie.
Poniżej pełny tekst informacji ze strony biura prasowego GK Kolporter. »»»
Lista polskojęzycznych książek na urządzenia mobilne
Tworzę kolejną listę (poprzednie są wymienione w powiązanych wpisach). Tym razem chciałem zebrać w jednym miejscu wszystkie adresy, pod którymi można znaleźć polskojęzyczne książki elektroniczne w formatach przeznaczonych na mobilne urządzenia do czytania – nie tylko czytniki, ale również telefony komórkowe.
Celem tej listy jest oprócz funkcji typowo praktycznej, również utrwalenie stanu polskich zasobów książkowych w czasach “sprzed eClicto”. Gdy platforma ruszy w grudniu, liczba polskich książek gwałtownie wzrośnie (wreszcie).
Poniżej lista. Wymieniam serwisy z książkami w formatach .prc i .epub. Mam świadomość, że lista nie jest pełna, w dalszym ciągu traktuję siebie przede wszystkim jak pisarza, a dopiero potem wolontariusza od e-booków. Prosiłbym o umieszczanie w komentarzach kolejnych sugestii. »»»
What’s on my mind, visualized [part 1]
Here is a fantastic Wordle visualization of most popular words used at this blog. I love the look, as well as a way it can be created. You just type the address of your blog, choose a font, colours (font + background) – and there you have it. I’ll wordle my blog frequently. It’s a beautiful way to archive your Internet (=life) activity.
Having in mind blog’s title, I can only say that no, the word being my life’s password is not there yet.
Wordle is created by © 2009 Jonathan Feinberg
How to turn Wordle into an e-book cover generator

Wordle is a fantastic word cloud generator. Its creator, Jonathan Feinberg, has managed to do one great thing: with the selection of fonts, colors and a whole idea how the words are composed, the effect is far beyond the IT world. It already belongs to the world of art.
With Wordle it’s all fun. You enter URL address (f.e. of your blog) and get the cloud of most popular words used. You can also paste a text – and this is actually a possibility Wordle is giving to self-publishing authors. When a writer wants to publish an e-book, with a destination places like Feedbooks, Smashwords, Scribd and alikes, the prepress knowledge is not needed any more. In fact, in most cases the only missing part is just a jpeg picture with a catchy cover. And it doesn’t need to be hi-res CMYK file. One screenshot is enough.
Below there are some tips and examples of how to create it. »»»
Polskie książki na Kindle? Są, i to wcale nie tak mało

Do tej pory Kindle był najpopularniejszym nieczytnikiem książek w Polsce. Wszyscy o nim pisali, a można go było kupić jedynie na Allegro od prywagadzeciaży za ok. 1200 złotych. Mówiąc krótko: czytnik Amazona można było zamówić jedynie w Stanach. Ale to się właśnie zmienia.
Kilka dni temu z wielką pompą wprowadzona została międzynarodowa wersja Kindle 2, która zapewnia bezprzewodowy dostęp do księgarni Amazona nie za pomocą Whispernet, ale za pomocą sieci GSM współpracujących z AT&T. Czytnik ma być obsługiwany w ponad stu krajach świata, w tym również w Polsce i już teraz można go zamówić w Amazonie. Cena 279 USD + koszty przesyłki + cło. Dostawy międzynarodowe rozpoczną się 19 października. Tyle, jeśli chodzi o informacje prasowe.
Nie będę pisał o danych technicznych. Pełno będzie o tym w polskich mediach, trochę mniej będzie odpowiedzi na zasadnicze pytanie: czy są jakieś polskie książki, które będzie można czytać na Kindle? »»»
Publish a book with your literary tweets
Have you ever thought of making an e-book with your literary tweets? If you still have doubts, consider this: you can easily do it yourself, you can do it without any costs, you can use the book as a promotional tool.
Below there are tips based on my personal experience. Just make sure you’ve got a large coffee ready – and make you book happen!
How to collect a content?
Twitter search is currently showing results from 9 recent days. Nobody will find your fantastic tweet, if it’s 10 days old. 10 days means “gone”.
It might be difficult even for yourself to collect your own Twitter stream. And here is a rescue: Tweetbook. It’s a wonderful web service, where you can make a pdf or xml file with your tweets (up to 3200). Having all of them in one editable document will make it really easy to select the golden ones – those you want in your book. »»»
Kindle, eClicto, Sony, Cool-er, Nook – który wybrać? [1]
Tak już długo piszę o książkach elektronicznych, że w końcu dojrzałem do tego, by kupić urządzenie przeznaczone do ich czytania. Pomyślałem, że fajnie będzie podzielić się wrażeniami i wiedzą zdobytą w trakcie poszukiwań. Dlatego ruszam z cyklem artykułów na ten temat. Ostatni wpis ukaże się na parę dni po kupieniu urządzenia, czyli w czasie pojawienia się kryzysu pozakupowego. Wszystko po to, by czytelnicy mogli wyrobić sobie własną opinię – na podstawie błędów jakie, co bardzo prawdopodobne, mi się przytrafią. Nie będę spieszył się z wyborem. Nie chcę postępować pochopnie, a decyzja łatwa nie będzie. Tym bardziej, że samo urządzenie wcale nie jest najważniejsze. »»»
Cool-er jest lepszym wzorem dla eClicto niż Kindle
Wczoraj ruszył oficjalny blog eClicto. Wielu entuzjastów e-booków czekało na ten moment z niecierpliwością. Mimo, że e-księgarnia (a więc sprzedaż) rusza w grudniu, to już sam blog może pomóc zorientować się, w jakim kierunku projekt będzie się rozwijał.
A blog jest cudownie poprawny. Wyważony, spokojny, przemyślany. Gdy tak oglądałem strony, czytałem wpisy, coś mi zaczęło przeszkadzać. Jak to, najbardziej przełomowy projekt na polskim rynku książki, a tu blog o książkach, jak gdyby nigdy nic?
Gdy dowiedziałem się o eClicto i napisałem na ten temat post dla anglojęzycznych czytelników bloga, wywołał on bardzo duże zainteresowanie. Artykuł był cytowany wielokrotnie i do dzisiaj jest jednym z najczęściej odwiedzanych. Dlaczego? Dlatego, że eClicto to jeden z pierwszych takich projektów na świecie. Naprawdę nie ma powodów, by w związku z tym zachowywać się z przesadną skromnością. Powinno czuć się energię i entuzjazm. Ale na blogu póki co tego nie ma. Póki co jest Kindle. Trzeba dodać Cool-era. »»»
“Bathrobe Guru” – a wavefiction by Small Stories
This is an embedded preview of “Bathrobe Guru” – one of the first fiction projects using Google Wave. It is written and moderated by Small Stories. Use scroll to navigate through the wave.
![]()
![]()
Week on Twitter 2009-11-08
My weekly tweets in chronological order. Join me for more: @namenick »»»











































